HOME FACEBOOK LOOKBOOK COOPERATION

Dziś wyszłam na zewnątrz o godzinie 6.20 - w sumie jak co rano do pracy. Ale to nadzwyczajne ciepło jakie poczułam było nie do opisania. Ciepło, jasno i ten specyficzny zapach. Zapach wiosny. Jest pięknie.


Jacket: Sheinside








Garden Sweet Pea to kolejny wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle. Wyczuwalne aromaty to: groszek pachnący, gruszka, brzoskwinia, frezja oraz drzewo różane.

Wyczuwalny zapach jaki się roznosi podczas palenia to cudowny zapach kwiatów słodkiego groszku. Zapach jest bardzo delikatny i przyjemny. Przede wszystkim słodki, a ja uwielbiam słodkie zapachy. Jest na tyle cudowny, że zdecyduję się jeszcze na niejeden zakup :)

Zapach do nabycia w sklepie internetowym Goodies.
Kremy do twarzy to najbardziej podstawowa rzecz w codziennej pielęgnacji skóry. Kremy na dzień, na noc, przeciwzmarszczkowe, matujące, nawilżające... Miliardy przeróżnych produktów aż krzyczą do nas ze sklepowych półek. Reklamy obiecują, że po kupnie TEGO konkretnego produktu nasza twarz niczym nie będzie ustępować pupci niemowlęcia. Jak jest na prawdę?



W swoim życiu nie stosowałam znacznej ilości kremów. Stosowałam wybiórczo kremy Ziaji i przede wszystkim Garniera. Kremy Nivea wpadły mi w ręce w sumie przypadkowo - otrzymałam je w prezencie. Na imieniny. Rok temu. Czemu dopiero teraz o nich piszę? Bo zdecydowałam się na ich ponowny zakup.


Tak właśnie. Sprawdziły się w moim przypadku i postanowiłam zainwestować w nie ponownie. W ten oto sposób zaprezentuję dziś dwa z nich - wersję na dzień i na noc. 

Jak pisze producent: Pomaga w trakcie snu zregenerować skórę normalną i mieszaną oraz utrzymać naturalny poziom nawilżenia. Wzbogacony w witaminę E i HYDRA IQ.


Witamina E i Hydra IQ - cóż ta druga rzecz? Ponoć, cytuję: reguluje dostawę i transport wody od wewnątrz – zapewniając efekt ciągłego nawilżania skóry przez ponad 24 godziny. Niestety nie jestem w stanie sprawdzić jak dobrze ta formuła działa. Z mojego prawie rocznego użytkowania poprzedniego pudełeczka kremu wiem jednak, że bardzo fajnie nawilża skórę. Ma dość gęstą konsystencję, szybko się wchłania i całkiem przyjemy zapach (który warto dodać, nie jest zbyt intensywny). Zauważyłam, że w trakcie stosowania kremu wszelkie rozdziubane przeze mnie niedoskonałości nieco szybciej wracały do normalnego stanu. 



Po zakupie drugiego opakowania jedyna zmiana jaką zauważyłam to zmiana wizualna - nowe opakowanie. Wcześniej krem znajdował się w plastikowym opakowaniu. Teraz jest ono szklane, smukłe i generalnie wygląda estetyczniej :)


W wersji producenckiej: Stworzony, aby idealnie trafiać w potrzeby skóry normalnej i mieszanej. Pomaga utrzymać naturalną równowagę nawilżenia i zapewnia długotrwałe uczucie świeżości. Wzbogacony w witaminę E i HYDRA IQ.


W przeciwieństwie do wersji nocnej konsystencja tego kremu jest znacznie rzadsza. Zapach również jest bardzo przyjemny, lekki. Właśnie, takim słowem opisałabym ten krem - lekki. Szybko się wchłania i pozostawia uczucie nawilżenia na wiele godzin.



Czy mogłabym polecić te kremy? Zdecydowanie tak. Dla osób, które nie borykają się ze znacznymi problemami skórnymi, generalnie mają skórę w stanie w miarę okej. Idealnie nadają się do codziennej pielęgnacji. Do tego, warto dodać że i cena nie odstrasza. W rossmannie w cenie regularnej kremy kosztują 15 zł. Warto również nadmienić, iż aktualnie wszystkie kremy marki Nivea w Rossmannie są na promocji i kosztują jedyne 9.99 :)

Drugie wydanie koszuli w serca, tym razem w połączeniu ze spódnicą :)
Ostatnio bardzo polubiłam kapelusze, w końcu posiadam czarny egzemplarz <3

Shirt: Sheinside; Hat: Persunmall





Chyba najłatwiejszym do zauważenia trendem nadchodzącego sezonu jest kolor niebieski. Od delikatnego błękitu aż po nasycony granat. Dla mnie nie ma chyba bardziej pozytywnego obecnie koloru, niż delikatny odcień letniego nieba :)

Hat: Persunmall, Jacket: Sheinside